Hala sportowa w Mysłowicach w tym tygodniu zamieniła się w prawdziwą arenę siły i charakteru. Na pomoście rywalizują zawodnicy nie tylko z Polski, ale także z Czech, Słowacji, Węgier, Bałkanów, Litwy, a nawet goście zza oceanu – ze Stanów Zjednoczonych. To niezwykła okazja, by zobaczyć w akcji sportowców z różnych zakątków świata i poczuć atmosferę rywalizacji na najwyższym poziomie.
– Zapraszamy wszystkich mieszkańców Mysłowic, mieszkańców miast ościennych oraz wszystkich pasjonatów trójboju siłowego, aby przyjechać na halę. Wstęp jest wolny, darmowy, można usiąść sobie na trybunach od 8 do 22 – mówi Nikodem Romanowski, organizator z Polskiej Ligi Trójboju.
Nowe rozdanie – debiutanci w akcji
W tym roku szczególną uwagę przyciąga liczba nowych zawodników. Ponad 180 osób stawia swoje pierwsze kroki w świecie trójboju siłowego. To pokazuje, że sport ten rozwija się dynamicznie i przyciąga coraz więcej osób, które chcą sprawdzić się w dyscyplinie wymagającej nie tylko siły, ale także ogromnej determinacji.
– Jednak jest to nowe rozdanie, nowi zawodnicy. W dużej mierze puchar debiutantów kolejny, więc nowy narybek na rynku trójbojowym – podkreśla Romanowski.
Siła i charakter
Choć trójbój kojarzy się przede wszystkim z ciężarami, zawodnicy zgodnie podkreślają, że najważniejsze są chęci i odpowiednie nastawienie. Dobre przygotowanie oraz wsparcie doświadczonego trenera mogą być kluczowe w osiąganiu pierwszych sukcesów.
– Najważniejsze są chęci, jak zawsze do każdego sportu, aczkolwiek myślę, że fajnie by było zasięgnąć rady i pomocy właśnie u jakiegoś trenera – mówi trener Miłosz Materek z Pszczyny, który wystawia aż 14 zawodników, w tym swoją żonę, wielokrotną medalistkę Sabinę.
Trójbój to coś więcej niż sport
Zawodnicy przyznają, że treningi i starty w zawodach przekładają się na życie codzienne. Trójbój to nie tylko większa siła fizyczna, ale też większa pewność siebie, satysfakcja i dyscyplina.
– Jestem bardziej zdyscyplinowany, mam więcej siły i czuję się pewniejszy w swoim ciele – mówi Hubert Nowicki.
– Bycie silnym to naprawdę super uczucie, daje satysfakcję i pomaga mentalnie – dodaje Ania Rządzowicz z Cieszyna, która debiutuje na pomoście.
Emocje przez cały tydzień
Największe emocje czekają kibiców w piątek po południu, kiedy na pomoście pojawią się najsilniejsi z silnych. Jednak zawody trwają przez cały tydzień, a każdy dzień to dawka sportowych emocji i okazja do kibicowania.
Wstęp jest wolny – wystarczy przyjść i poczuć atmosferę sportowej rywalizacji.